Wybrane książki
Dziękuję za świńskie oczy to ważny głos w debacie na temat naszego stosunku do innych zwierząt. Autor nie tylko pokazuje, że zwierzęta są niezastąpionym źródłem wiedzy o świecie, w tym o ludziach, ale również jak bardzo potrzebna jest prowegańska polityka rozwoju.
„Polskie mięso” to nie tylko mocny reportaż o zwierzętach, jedzeniu mięsa, weganizmie, ale także poruszająca historia jedzenia - tego jak jedzono, co się je i co będziemy jeść już za kilka lat. Autor w pasjonujący sposób przytacza literaturę, rozmowy z ekspertami, ale i historię znajomych, by nakreślić możliwie jak najszerszy obraz „polskiego mięsa”.
System żywnościowy odpowiada za ok. 25–30% światowych emisji gazów cieplarnianych. To odsetek porównywalny z udziałem sektora energetycznego. Dlaczego stare partie polityczne o tym nie mówią? Dlaczego międzynarodowe, europejskie i krajowe strategie działania na rzecz klimatu obchodzą się z tym systemem wyjątkowo łagodnie? To oczywiście zaledwie fragment problemu: przemysł rolny to coś więcej niż tylko źródło zmian klimatycznych. Trudno znaleźć inny element polityki, gospodarki, życia społecznego, który w tak dużym stopniu oddziałuje na nasze życie i ma tak istotny wpływ na naszą przyszłość. Trudno dzisiaj znaleźć ważniejszy problem polityczny.
Myśliwi to pasjonaci i miłośnicy przyrody. Lasy, łąki i bagna znają jak własną kieszeń. O zwyczajach zwierząt wiedzą wszystko. Potrafią opowiadać o nich godzinami, nie kryjąc zachwytu dla piękna natury. Tak chcą być postrzegani. A jednak nie wystarcza im podglądanie z ukrycia, podziwianie z daleka. Zabijanie zwierząt uzasadniają tradycją, odwiecznym rytuałem. Przed opinią publiczną usprawiedliwiają się koniecznością utrzymania naturalnej równowagi w przyrodzie i ochroną upraw.
Najbardziej wpływowy, współcześnie żyjący filozof. Obwołany przez amerykański "Times" jednym ze 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie.
Zbiór artykułów na temat szeroko pojętej aktywności dla zwierząt. Pokazuje różnorodność form i różne podejścia do jej prowadzenia.
Na początku XX wieku pewna gospodyni domowa z hrabstwa Sussex zamówiła pięćdziesiąt kurczaków. W wyniku nieporozumienia przysłano jej pięćset sztuk. Trzy lata później miała ich już dziesięć tysięcy, a hrabstwo stało się największym ośrodkiem produkcji drobiu na świecie. Gdy tematem efektywnego rozmnażania zwierząt zainteresowali się biolodzy, genetycy i chemicy, hodowle szybko zaczęły przypominać masową produkcję.